Międzynarodowy Dzień Sportu uczczony zwycięstwem na Rydułtowskiej ziemi...

2019-04-07 15:00:18, wyświetleń: 899 Święto obchodzone 6 kwietnia, co upamiętnia otwarcie w 1896 roku w Atenach pierwszych letnich igrzysk olimpijskich w epoce nowożytnej.

6 kwietnia o godzinie 17:00 w Rydułtowach zobaczyliśmy całkiem ciekawe sportowe widowisko.

Pogodzony ze spadkiem do niższej ligi rozgrywkowej zespół Naprzodu podejmował drużynę Unii Książenice.
Gospodarze po 18 kolejkach mieli na swoim koncie 9 punktów, natomiast zespół Unii 42 oczka.

Zespół gospodarzy wystąpił w następującym zestawieniu:
Pozimski, Wolski, Kotala, Brzoska, Buliński, Kubiniok, Bielica, Kubecki, Mościcki, Tlon, Śleziak.

Unia Książenice rozpoczęła mecz w składzie:
Mieszaniec, Siedlok, Stajer, Kaczmarczyk, Grzybek, Gnyp,Tumula, Przybyszewski, Michalski, Bogumiło, Drapacz (C).

Pierwsza ciekawa sytuacja w meczu miała miejsce w 3 minucie spotkania.
Artur Tumula strzelał głową na bramkę Naprzodu, lecz piłka przeleciała nad poprzeczką bramki gospodarzy.
W 15 minucie pierwszy celny strzał gospodarzy na bramkę Unii. Bez problemów broni Dawid Mieszaniec.
Gospodarze za sprawą swojego kapitana - Śleziaka powinni objąć prowadzenie w 16 minucie spotkania. Jednak w sytuacji sam na sam popularny w Rydułtowach "Kepa" strzela wprost w naszego bramkarza.
W 20 minucie pierwsza próba strzału z dystansu naszego zespołu. Po uderzeniu Jakuba Gnypa piłka przelatuje obok słupka bramki Naprzodu.
Pierwszy celny strzał Unii mieliśmy w ... 36 minucie. Artur Tumula próbuje pokonać Pozimskiego, który na raty broni uderzenie "Zigi".
Kapitalna sytuacja Unii Książenice w 44 minucie. Jakub Gnyp w sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy niecelnie podaje w kierunku Rafała Przybyszewskiego. Powinien być gol do szatni dla Unii, pozostał jedynie jęk zawodu. Ta sytuacja powinna zakończyć się golem dla Unii.
W ostatniej minucie pierwszej połowy Kamil Kaczmarczyk próbował z rzutu wolnego pokonać Pozimskiego, lecz ten dobrze obronił uderzenie "Kacziego".
Trener Koczy po pierwszej połowie, która delikatnie mówiąc była słaba w wykonaniu naszych zawodników postanowił dokonać potrójnej zmiany.
Od 46 minuty na boisku zobaczyliśmy Arka Suchińskiego, Marka Malchera oraz Marcina Kuczerę, którzy zmienili kolejno: Mateusza Bogumiło, Jakuba Gnypa oraz Jacka Drapacza.
Efekty potrójnej zmiany widzieliśmy już w 49 minucie spotkania. Kamil Kaczmarczyk dośrodkowuje w pole karne, gdzie najlepiej odnajduje się "Suchy" i pokonuje Pozimskiego.
Inicjatywę od początku drugiej połowy zdecydowanie przejęła Unia, która za wszelką cenę chciałą zdobyć gola.
Gospodarze odpowiadają w 53 minucie niecelnym strzałem w kierunku bramki "Miechana".
Kolejny gol dla Unii miał miejsce w 59 minucie. Rafał Przybyszewski zdecydował się na strzał z okolic 23 metra. Po całodniowych opadach deszczu murawa Rydułtowskiego stadionu płatała figle. Szczęśliwie dla "Przybysza" piłka po jego uderzeniu wpadła do siatki bramki Naprzodu i na tablicy wyników mieliśmy rezultat 0 : 2.
W 61 minucie atomowe uderzenie Łukasza Michalskiego trafia w spojenie bramki Naprzodu. Gdyby uderzenie "Miski" ugrzęzło w siatce gospodarzy z pewnością mielibyśmy gola kolejki w wykonaniu naszego zawodnika.
W 64 minucie nasz kapitan Marek Malcher, który raz po raz otrzymywał z trybun słowa wsparcia, próbował odwdzięczyć się kibicom Naprzodu. Po jego uderzeniu piłka trafia jedynie w poprzeczkę bramki Pozimskiego.
Minutę później kolejny raz na uderzenie z dystansu zdecydował się Przybysz. Po jego uderzeniu piłka została podbita przez jednego z obrońców gospodarzy i wylądowała w bramce gospodarzy.
W tym momencie mieliśmy wynik 0 do 3.
W 68 minucie Naprzód strzela jedynego gola w tym spotkaniu.
Zawodnicy naszej lini defensywnej źle ustawiają pułapkę ofsajdową, z której korzysta zawodnik gospodarzy wychodząc w sytuacji sam na sam z Mieszańcem. Rydułtowianin mija naszego zawodnika i oddaje strzał na bramkę Unii. Piłka od słupka trafia do bramki naszej drużyny.
69 minuta spotkania i zmęczonego Przybysza zmienia Bartek Kutypa.
W 72 minucie podbudowani golem gospodarze po raz kolejny zagrażają naszej bramce.
"Kepa" po raz kolejny w sytuacji sam na sam nie zdołał pokonać "Miechana".
W 84 minucie podwójna zmiana w naszej drużynie. Na boisku pojawiają się Arek Sokołowicz oraz Darek Adamczyk, którzy zmieniają Łukasza Michalskiego oraz Patryka Grzybka.
Wynik meczu już nie uległ zmianie.
Unia dopisuje kolejne 3 punkty do swojego dorobku.

W niedzielę - 7 kwietnia na stadionie w Wielopolu rezerwy rybnickiego ROWu zmierzą się z MKS-em Czerwionka, a Tęcza Wielowieś u siebie podejmie zespół Czarnych Pyskowice.

Unia Książenice kolejny ligowy mecz rozegra w niedzielę 14 kwietnia o godzinie 17.00.
Naszym przeciwnikiem będzie Naprzód Lipiny.


Następny mecz

-

Unia Książenice - Pierwszy Chwałowice
22. kolejka Ligi Okręgowej

28 kwietnia 2019, godz. 17:00

Ostatni mecz

0-3

Tęcza Wielowieś - Unia Książenice
21. kolejka Ligi Okręgowej

20 kwietnia 2019, godz. 11:00

Tabela

Poz. Drużyna M. Pkt.
1.Rymer Rybnik2155
2.Unia Książenice2151
3.Piast II Gliwice2148
4.Jedność 32 Przyszowice2142
5.MKS Czerwionka2133
6.Zameczek Czernica2133
7.Sośnica Gliwice2132
8.Pierwszy Chwałowice2131
9.Orzeł Mokre2127
10.KS 94 Rachowice2027
11.ROW II 1964 Rybnik2025
12.Tęcza Wielowieś2121
13.Naprzód Lipiny2117
14.Przyszłość Ciochowice2111
15.Czarni Pyskowice2111
16.Naprzód Rydułtowy219

Najlepsi strzelcy

Arkadiusz Suchiński x 14

Marek Malcher x 11

Jacek Drapacz x 9